Złoty deszcz Danae

Złotu, jak każdemu ekskluzywnemu, trudno osiągalnemu towarowi chętnie przypisywano niezwykłe i pożądane cechy. Nie ma takiej epoki, czy kultury, w której ludzie potrafiliby oprzeć się jego pięknu i chcieliby ignorować jego szczególne właściwości. Cywilizacje Morza Śródziemnego, Indie i Chin. Orient, Prekolumbijska Ameryka… wszędzie złoto było nie tylko wyznacznikiem statusu materialnego, ale również panaceum na wszelkie dolegliwości.

Złoto dla zdrowia
Pamiętacie… Jedną z „babcinych” metod leczenia ropni oczu, potocznie nazywanych jęczmieniem, było pocieranie złotą obrączką. Kluczowe są słowa pocieranie i złotą – chodziło o to, aby rozgrzać metal. Ci, którzy próbowali twierdzą, że to działa. Ale nie tylko medycyna ludowa ufa w skuteczność złota.
Chryzoterapia, czyli leczenie preparatami na bazie złota nie jest odkryciem XXI wieku. Stosowana była w leczeniu przez starożytne cywilizacje Egiptu i Chin. W renesansowej Europie roztwory złota sporządzano z wykorzystaniem aqua regia – substancji będącej połączeniem kwasów chlorowodorowego (solnego) i azotowego. Były one wysoce toksyczne, dlatego stosowano je wyłącznie zewnętrznie np. w leczeniu trądu.
Rzeczywiście, złoto, podobnie jak srebro, miedź i cynk  działa przeciwbakteryjnie oraz przeciwgrzybicznie – to ważna praktyczna informacja. Łagodzi objawy chorób skórnych, również autoimmunologicznych np. tocznia, łuszczycy, bielactwa, reumatoidalnego zapalenia stawów, łuszczycowego zapalenia stawów i przewlekłych chorób alergicznych.
Roztwory złota można stosować również wewnętrznie. To prawdziwa aqua vita. Wzmaga ogólne euforyczne uczucie dobrego samopoczucia, stymuluje funkcje przywracania zdrowia organizmu, poprawia naturalną obronność. Ponoć podnosi żywotność i w ten sposób przyczynia się do długowieczności.

złoto

 

Złoto dla Urody
Diamenty są najlepszym przyjacielem dziewczyny. A złoto dodaje jej urody. I nie chodzi tylko o biżuterię.
O czym wiedziała Kleopatra? Złote maski i płynne złoto były pilnie strzeżonymi tajemnicami jej urody. My też możemy korzystać z dobrodziejstw złotych masek. W trakcie każdego, nawet domowego zabiegu z użyciem nano złota, jego cząsteczki wnikają w głąb skóry, gdzie mogą rozpocząć swoją misję. Pobudzają naturalny proces powstawania kolagenu, pomagając w rekonstrukcji tkanki skórnej. Dzięki temu spowalnia się powstawanie zmarszczek i zmniejsza te, które już mamy. Efekty są tak szybkie i wyraźne, że zabiegi z użyciem nano złota słusznie okrzyknięto przełomem w kosmetyce. Skóra jest odmłodzona od, wewnątrz, ale jej zewnętrzny wygląd zmienia się wręcz spektakularnie. Jest rozświetlona, pełna blasku, poprawia się jej koloryt, znikają przebarwienia. Mówi się, ze działa jak pompa jonowa. Rzeczywiście przyspiesza migrację składników aktywnych, wymianę jonową i proces oczyszczania organizmu przez skórę.
Złoto jest naturalnie septyczne, dlatego skutecznie pomaga nam radzić sobie problemami cery trądzikowej. Dzięki swoim kojącym i antybakteryjnym właściwościom skutecznie eliminuje skutki nawet bardzo rozległych i trudno gojących się oparzeń.

Nie wszystko złoto…
Złoto, jak wszystko, również można przedawkować – by wspomnieć tylko mit króla Midasa… A tak poważnie. Duże dawki złota też są toksyczne. W organizmie następuje wytrącanie się złota metalicznego w tkankach i organach miąższowych, np. w nerkach lub wątrobie. Czym ryzykujemy? Przy łagodniejszym zatruciu, objawami będą: metaliczny posmak w ustach, złe samopoczucie, zaczerwienie twarzy, pokrzywka, świąd skóry. Wśród poważnych zagrożeń wymienia się białkomocz, zespół nerczycowy, leukopenie i trombocytopenię. Dlatego osoby chore na nerki, kobiety w ciąży, czy karmiące nie powinny stosować kuracji złotem.


Zanim wybierzesz się na zakupy
Dostępne preparaty to na ogół zawiesiny submikroskopijnych płatków złota w czystej, zdemineralizowanej i dejonizowanej wodzie. Są łatwo przyswajalne, nietoksyczne, roztwór nie ma smaku ani zapachu. Nano złoto dostępne jest w różnych preparatach i w różnym stężeniu wyrażanym w jednostkach ppm, co znaczy parts per milion. Stężenie określa ile cząsteczek związku chemicznego przypada na 1 milion cząsteczek roztworu.  Zatem 25 ppm to 25 cząsteczek (atomów – na przykład srebra, czy miedzi) w milionie cząsteczek wody. I odpowiednio 50 ppm to 50 cząsteczek w milionie cząsteczek wody.

Gdzie kupić?
Warto porównać ceny w sklepach internetowych specjalizujących się w medycynie naturalnej, gdzie można również liczyć na profesjonalna pomoc i doradztwo.

http://www.proaktiv.pl/
http://ziola-zycia.com.pl/
http://www.natura24.pl/
http://www.andromedanaturalna.pl/
http://www.naturalna-medycyna.com.pl/

Koloidalne nano złoto… Coś w tym musi być, skoro Zeus, chcąc uwieść Danae, obsypał ją złotym deszczem. Skutecznie. Niestety, jako że historię piszą zwycięzcy, jej relacja nie zachowała, dlatego zapraszamy Was do dzielenia się opiniami.

Tekst – Agnieszka Piasecka