ŚWIADOME RODZICIELSTWO I RELACJE Z DZIEĆMI

Chcielibyśmy Was zaprosić na cykl medytacji poświęconych tematowi “Świadomego Rodzicielstwa i Relacji z Dziećmi”. Dla mnie świadome rodzicielstwo to patrzenie na wychowanie jako naukę w obie strony. Dzieci przychodzą nie tylko od nas się uczyć, ale też i nas uczyć. To nasi ‘mali-wielcy’ nauczyciele. Bywają dni, że jest to warsztat rozwojowy 24 godziny na dobę. Pomagają nam pewne rzeczy wyraźniej zobaczyć i zrozumieć, stawiając nas w sytuacjach, w których potrzebujemy wznieść się na wyżyny Miłości i Cierpliwości. Działają bardzo intuicyjnie więc też są jeszcze lepszym kamertonem prawdy naszego tworzenia. Gdy coś robimy nie z Miłości napotykamy na opór. Nasz partner może czasami dla świętego spokoju coś przemilczeć czy udać, że czegoś nie widzi, ale nie dzieci, one od razu nam pokażą, co ty mamo czy tato najlepszego wyprawiasz. Najczęściej kiedy dziecko niepokoi nas swoim zachowaniem chcielibyśmy jak najszybciej wyeliminować jego reakcje, ‘uciszyć’. Być może pojawia się bezradność i nieakceptacja na krzyki, „niezdarność”, płaczliwość, odmawianie jedzenia etc. Jak być przy tym Miłością? Kiedy przytulić, a kiedy zostawić przestrzeń na rozwój, aby dziecko nauczyło się samo radzić sobie z emocjami i wyzwaniami stojącymi przed nim? Asystowanie dzieciom w rozwoju i rośnięciu oznacza również asystowanie im w przejściu przez ich bloki, strachy, zwątpienia. To nauka bycia Miłością przy ich lękach. Cierpliwie.
Praca nad relacją z dzieckiem zawsze zaczyna się od pracy nad sobą.
Chcemy towarzyszyć Wam w tej drodze, poprzez medytację metodą Procesu Tworzenia.

Medytacja metodą Procesu Tworzenia jest to metoda głęboko transformująca nasze życie, pracująca z naszym ciałem i naszymi przekonaniami, pomagająca odnaleźć w nas spokój, radość i wydobyć nasz potencjał do tworzenia tego co naprawdę w sercu pragniemy stworzyć, zarówno na niwie relacji jak i zawodowej. Uczymy się prowadzić dialog ze swoim ciałem aby mogło nam służyć jako kompas, wskazujący nam właściwy dla nas kierunek i podpowiadający nam, jeśli tylko nauczymy się go słuchać, rozwiązania naszych problemów. Ciało ma pamięć przeszłych zdarzeń. Jeśli bolesne emocje są spychane do podświadomości, to powstają blokady, które ograniczają nas w twórczym życiu. Dobry kontakt z ciałem i tym głębokim spokojem w nas, pozwala nam te blokady przetransformować i otworzyć się na pełnię własnych możliwości.

Medytację poprowadzi Konrad Krużmanowski , asystować będzie Dorota Pawelec. Czas trwania to około 2 godzinki, a koszt 50zł. Dokładny adres po zapisaniu się. Liczba miejsc ograniczona więc proszę o rezerwacje telefonicznie 795 767 767 lub mailowo na szkolatworzenialublin@gmail.com

TERMIN I MIEJSCE MEDYTACJI
28 maja, godz. 19.00 Ul.Krakowskie Przedmieście 72, czas trwania ok. 2 godziny

Będzie też możliwość umówienia się na sesje indywidualne trwające godzinkę, można się na nich głębiej przyjrzeć konkretnym sprawom czy problemom relacyjnym czy zawodowym. Może to być też dobry sposób zapoznania się z metodą dla osób nie czujących się jeszcze na siłach do pracy w grupie. Więcej info na priv Konrada Krużmanowskiego lub telefonicznie 502 322 996

Konrad Krużmanowski – nauczyciel Procesu Tworzenia, pomaga parom tworzyć relacje oparte na autentyczności i zaufaniu; asystuje również mężczyznom w świadomym podchodzeniu do tematu tworzenia relacji jak i rodziny; rozwija warsztaty świadomego ojcostwa. Prywatnie mąż i ojciec fantastycznej trójki.

Zapraszamy serdecznie
Konrad Krużmanowski
Dorota Pawelec

Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on LinkedInShare on Google+
  • o takiej metodzie to jeszcze nie czytałam..pierwszy raz sie spotykam

  • Najważniejsze, aby być przyjacielem ale nie zatracać szacunku rodzica – przynajmniej tacy są moi rodzice i mnie się to podoba 🙂

  • Myślę, że medytacja to dobry sposób na pracę nad sobą, która to wpisana jest w rodzicielstwo

  • Ja jakoś nie mogę się przekonać do medytacji, a może powinnam, bo ciągle gdzieś biegnę, ciągle spięta, zestresowana…

  • Katarzyna Mirek

    Medytacja pomimo kilku podejść to nie moja bajka, ale pomysł ciekawy

  • Ewa Wróblewska

    To coś zdecydowanie nie dla mnie .