AVATAR NA KOMPIE, CZYLI RELACJE W CZASACH SMARTFONA

Smartfone, iphone- cudowne cacka naszych czasów bez których nie dałoby się oddychać. Czy jesteś uzależniona? Oczywiście zależy jak definiujesz uzależnienie, ale zrób proszę test: policz ile razy w ciągu dnia zaglądasz do swojego telefonu i sprawdzasz fejsa, oglądasz fotki na Instagramie, sprawdzasz maile….

To zadanie może się okazać matematycznie dosyć skomplikowane….

Kiedy jadę tramwajem widzę ludzi przyklejonych do swoich telefonów – to tam dzieje się ich „życie”. Ludzie obecnie mają po trzy- cztery tysiące znajomych na fejsbuku, robią sobie wyszukane selfie, żeby zdobyć uwagę innych, żeby zdobyć lajki. Proces ten z roku na rok przybiera na sile, a dzieciaki nie wyobrażają już sobie życia bez netu i fejsa. Jakoś życia i relacje z innymi mierzone są ilością laików.

Znajomi idą razem do kawiarni, czy restauracji i zamiast skupić się na drugiej osobie – skrolują Internet…Kobiety zakochują się w mężczyznach, których nie widziały na oczy – zakochują się w swoich projekcjach i wyobrażeniach.

Niby masz dużo znajomych, jesteś lubiana, ludzie Cię podziwiają. Tylko co dzieje się wieczorem? Co dzieje się w weekend? Do kogo tak naprawdę możesz zadzwonić i umówić się na spotkanie face-to face?

Kogo tak naprawdę obchodzą Twoje troski, problemy i marzenia? W social mediach kreujemy cudowny świat- jesteśmy uśmiechnięte, podróżujemy po dalekich zakątkach, nasze relacje są udane i czujemy się bosko.

Ale jak wyglądamy naprawdę, kiedy zgasną światła rampy? Czy wtedy tez uśmiech maluje się na naszej twarzy, czy raczej smutek?

Samotność w czasach smarftonów jest przebiegała, wślizguje się do Twojego ciała jak niewidzialny pasożyt i zaczyna pozbawiać Cię energii. Na początku tego nie zauważasz, dalej budujesz swój domek iluzji z instargramych klocków- znam tę panią, byłam w tej super restauracji, jadłam krewetki, piłam wino, miałam super randkę z przystojniachą.

Ale to wszystko jest powierzchowne, taki balonik, który łatwo może pęknąć. Tak długo jak w niego dmuchasz iluzją i tworzeniem cudownego obrazu, tak długo będziesz udawać, że wszystko jest ok, że masz znajomych, przyjaciół, że jesteś popularna.

Ale może wtedy kiedy zachorujesz, albo kiedy będziesz chciała szczerze pogadać na spotkaniu przy kawie- nie na Skypie….wtedy może nikt nie odbierze telefonu, albo Twoi „przyjaciele” nie będą mieć czasu.

Wtedy samotność dopadnie Cię bezbronną, powali na kolana i nie pozwoli Ci wstać pozostawiając Cię wyczerpaną, zmęczoną i rozczarowaną.

Co mogę napisać na koniec? Oczywiście Internet i social media są integralną częścią naszego świata i wspaniałe jest to, że mamy do nich dostęp i możemy korzystać ich dobrodziejstw.

Pamiętaj jednak, że prawdziwe życie jest życiem realnym- nic nie zastąpi Ci energii drugiego człowieka, prawdziwego przytulenia, wtulenia się w ramię przyjaciela, kiedy będziesz tego potrzebować , a czasem wspólnego pomilczenia, które da Ci wsparcie i poczucie, że jesteś potrzebna, kochana, zrozumiana przez drugą ludzką istotę – a nie awatara na komputerze…

Dbaj o autentyczne, głębokie relacje w świecie realnym, ponieważ nic innego nie jest w stanie ich zastąpić. Dbaj o siebie.

Magdalena Warych – Coach Świadomych siebie Kobiet i autorka program rozwojowego „Kobieta Totalna”. Wspiera je, aby odważnie brały z życia to, czego naprawdę pragną, zgodnie z ich wartościami i sercem. Pomaga kobietom uwikłanym w trudne relacje z mężczyznami odzyskać wolność i zbudować swoją siłę na nowo. Prowadzi sesje indywidualne w języku polskim oraz angielskim oraz organizuje warsztaty dla kobiet. Prywatnie, miłośniczka kotów oraz podróży, tych dalekich, jak i tych w głąb siebie. W wolnych chwilach pisze wiersze i pamiętniki.
www.magdalenawarych.pl

Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on LinkedInShare on Google+