Kobieta na skraju eksplozji emocjonalnej

Kobiety (mężczyźni też) mają dwie możliwości ekspresji emocjonalnej. Są tacy, którzy przeżywają swoje życie jak otwartą księgę, noszą serce na dłoni. Wierzą w otwartą ekspresję emocji bez względu na konsekwencje. Jesteś ekspresyjna, czy butelkujesz emocje?

Jest jeszcze inny typ osoby: przeznaczają dużą ilość energii, starając się zachować wszystkie te uczucia ukryte głęboko w środku. Może to ich sposób, aby zachować spokój i nie narażać się na ból i odrzucenie, jeśli ich emocje nie zostaną zrozumiane? Ileż razy myślisz: ok, nie będę się już odzywać, spokój jest cenniejszy, a w środku aż się gotujesz. Może nie lubimy wszelkiego rodzaju konfrontacji, a może próbujemy chronić uczucia. Niezależnie od powodu, tłumiąc swoje emocje możemy wywołać bardzo negatywne skutki dla zdrowia psychicznego i emocjonalnego, dobrego samopoczucia.

Jak sądzisz, którym typem jesteś? Zastanawiałaś się kiedyś nad tym czy warto pracować nad ekspresją? Czy czujesz się czasami tak, jak w poniższych przykładach?

xhcvatkhu_u-seth-doyle


1. Nigdy nie czuję wewnętrznego spokoju.

Jeśli wydaje się, że twój wewnętrzny dialog jest bardziej podobny do stałego konfliktu w głowie, masz zbyt wiele w środku. Musisz mieć ujście tego, co w tobie buzuje – inaczej zwariujesz.


2. Jestem jak magnes na negatywne emocje.


Osoby, która mają tendencję do tłumienia własnych emocji, są prawie zawsze empatyczne. Są bierne i często dostosowują się do cudzych emocji, aby nie ujawniać swoich. Są jak gąbka, którą trzeba wycisnąć albo… zaimpregnować.


3. Pozwalam toksycznym osobom kierować swoim życiem.


Możecie być w pełni świadomi tego, jak toksyczne są te osoby i jak bardzo szkodzą. Ale jakoś nigdy nie udało się doprowadzić do konfrontacji. Takie osoby wyczuwają że odbierasz ich emocje tak jak oni tego chcą. Kończy się najczęściej tak, że cicho przyjmujesz wszystkie chamstwa, złośliwości i nadużycia, nigdy nie mówiąc ani słowa. Grozi wybuchem…


4. Żyję w trybie przetrwania.


Co to znaczy tryb przetrwania? Wszystkie sprawy, które zaprzątają ci głowę, a w szczególności te negatywne, nie wynikają z twoich decyzji ani nawet z instynktu, tylko cą ci sugerowana i wpajane jako oczekiwania otoczenia. Wiele osób zrobi wszystko, aby uniknąć szczerości w emocjach i działaniach. Nawet za cenę wyżeczenia się swojej tożsamości, siebie. Postępujesz zgodnie z cudzymi oczekiwaniami, tak aby przetrwać, ale nie na swoich zasadach.


5. Przytłaczające i niewygodne emocje to standard.


Kiedy odmawiasz – jesteś krytykowana. I długo to przeżywasz. Nawet jeśli wiesz, że miałaś rację. Kiedy przychodzi czas, że nie można już ignorować nawet najprostszych emocji, przychodzi kryzys, bo z nagromadzonymi emocjami nie można się już tak łatwo uporać.


6. Obawiam się płakać, bo wiem że nie będę w stanie przestać.


Płacz to świetny sposób, aby wylać cały stres, bo to rodzaj katharsis. To także oznaka wyczerpania, czyli sygnał, że dzieje się coś niedobrego.

dg-t1lf-cwe-alex-ronsdorf

7. Mój niepokój jest coraz silniejszy.


Lęk jest czymś więcej niż tylko prostym uczuciem, bo może być prawdziwym problemem zdrowia psychicznego. Niestety ktoś, kto nie potrafi wyrażać swoich uczuć, może nie być w stanie stawić czoła większym wyzwaniom.


8. Stałam się wybuchowa.


Złość jest najbardziej niebezpieczną emocją, więc szczególnie nie należy jej butelkować. Choć każda kobieta ma swój charakter, czasem bardzo żywiołowy. Niekontrolowana wybucha i okazuje się wielkim zasobem energii, którą trudno racjonalnie ukierunkować. Nie dając jej upustu, możesz zranić kogoś kto nie jest winny.


9. Obawiam się odezwać nawet w niezobowiązującej rozmowie.

Tak przywykłaś do przeprowadzania wewnętrznych dialogów i uwewnętrzniania emocji, ze zwykła rozmowa towarzyska może przysporzyć ci cierpień. Masz wiele myśli, idei i poglądów, ale wydają ci się błahe i nieciekawe. Pamiętaj, że jako kobieta jesteś ważna i mądra. I naprawdę warto posłuchać co masz do powiedzenia.


10. Odpycham ludzi, gdy próbują zbliżyć się do mnie.


Pozostając w takim stanie jak powyżej narażasz się na samotność. Myślisz, że chronisz siebie, ale butelkowanie emocji odpycha inne osoby. Nawet jeśli ktoś chce dobrze, potrafisz go ostro skrytykować, bo uważasz, ze naruszył twoją prywatność. Może naprawdę chce o ciebie zadbać i powiedzieć ci: już wystarczająco długo dusiłaś w sobie te uczucia, jesteś zmęczona, już wystarczy…

Butelkowanie emocji