Apteczka nieszczęśliwej miłości – czy potrafimy się odkochać?

Znacie symptomy nieszczęśliwej miłości? Nawet jeśli wszystko inne jest ok – czujemy się nieszczęśliwi i samotni. Miłość to uczucie, które powinno nas budować i wzmacniać. Co jednak zrobić i jak sobie pomóc, kiedy miłość jest jak choroba?

Nieszczęśliwa miłość. Osoby, które przesadnie celebrują żal i stratę oraz idealizują osobę, która je odrzuciła, nie działają w swoim dobrze pojętym interesie. Ktoś kogo kochaliśmy albo kochamy nadal mieszka w naszej głowie. Cóż po sukcesach, jeśli w sercu nie ma miejsca na szczęśliwą miłość. Bardzo trudno wtedy o dystans, rozsadek.

hwxbj5dnsym-eli-defaria

1. Kupiłaś kiedyś coś o czym marzyłaś, a przyniesione do domu okazało się… niesatysfakcjonujące? Zracjonalizuj swój stan. Pomyśl o obiekcie swojego uczucia w ten sposób. Idealizowanie, które często towarzyszy tęsknocie za tym, co nie należy do nas, sprawia, że przeceniasz rolę tej osoby w swoim życiu. A to jest tak jak z zakupami. Boskie, jedyne i najzgrabniejsze na świecie cechy oblubieńca, w praktyce okazują się takie same jak u dotychczasowych partnerów. A i swoje cechy idealizujemy w wizji wspólnego życia.

2. Wyskocz z dołka. Uświadom sobie, że jeśli jesteś nieszczęśliwie zakochana, twój stan nie wynika wyłącznie z faktu, iż osoba, która cię nie chce, jest taka cudowna, taka wspaniała. To pewien proces chemiczny, który zachodzi w twoim mózgu. To pewien proces chemiczny, który zachodzi w twoim mózgu. Masz podwyższony poziom fenyloetyloaminy i dopaminy, które wywołują reakcje fizjologiczne, związane ze stresem. Miłość z punktu widzenia endokrynologii też nim jest.

3. Co z oczu to z serca – unikaj wszystkiego, co pobudza twoje cierpienia. Nie zerkaj na jego Facebooka! To trudne. Ale tak jak chronisz poparzoną skórę przed promieniami słońca, aby się zagoiła – tu będzie lepiej. Na pewno.

4. Ta osoba nie jest ósmym cudem świata. Jeśli przyłapujesz się na tym, że budzisz się po godzinie obłędnych myśli na jego czy jej temat. Znajdź w nim/ w niej cechę której nie znosisz u innych: na pewno taka jest. Przypomnij sobie sytuacje życiowe w których ta cecha doprowadzała cie do szału i wyobraź sobie, ze do końca życia ma z tym do czynienia codziennie. Non stop. Weź kartkę i długopis, po czym wynotuj to wszystko, co ci się w tej osobie nie podobało. Pomyśl, że będąc z nią, musiałbyś to znosić.

5. Doceń siebie. Chyba najtrudniejsze. Wierzysz w to, że on czy ona są jedyni w swoim rodzaju i nieprzeciętni ponad miarę. W przeciwieństwie do ciebie, bo czujesz się źle, a na pewno gorzej od tej osoby z którą on/ona jest. Albo porównujesz do obecnego partnera. Bo i takie sytuacje się zdarzają. Zrób zestawienie swoich najlepszych cech charakteru i wyglądu. Bez fałszywej skromności wypisz wszystko, co w sobie lubisz oraz co podziwiają w tobie inni. Ktoś tego nie docenił? Trudno. Jego strata.

5. Nie zapominaj o sobie, o swoich przyjemnościach. Nawet, jeśli nie odczuwasz ich tak mocno jak kiedyś, nie odrzucaj ich. Długie, aromatyczne kąpiele, solidnie posprzątane mieszkanie, nowe firanki, sport, przechadzki po sklepach, kawa z przyjaciółką. Albo pierogi- co kto woli.

6. Wybierz się jako wolontariusz do domu dziecka lub schroniska dla zwierząt – złap skalę tego co się z tobą dzieje. Nie porównuj swoich przytłaczających nawet emocji do katastrofy totalnej, bo na pewno wiesz jak są postrzegani wielcy narzekacze. Zrób dla coś dobrego, fajnego. Nowego. Kreatywnego.

7. Zastąp sentymenty działaniem. Znajdź cel, który jest bliski i da satysfakcję. To musi być coś, co jest dla ciebie ważne, więc postaraj się, aby cel był motywujący. Wróć do malowania, które porzuciłaś w liceum, bo za dużo po tym sprzątania. Samodzielnie pomaluj pokój. Odśwież kontakty.

8. Szanuj siebie, swoje uczucia, umysł i ciało. Nic na siłę – daj sobie trochę czasu i nie rób niczego za szybko. Nie gardź zabawą, ale nie zatracaj się w używkach, ponieważ w efekcie twoja samoocena spadnie i poczujesz się jeszcze mniej wart uczucia. Flirtuj, ale nie rzucaj się w przypadkowe ramiona, jeśli masz po tym odczuwać wyłącznie niesmak.

ww7ttfjtbv4-kelly-sikkema (1)

Bądź swoim psychologiem. Każda trudna sytuacja charakteryzuje się określoną dynamiką. Jest to tak zwana krzywa zmiany.

Faza Pierwsza charakteryzuje się tym, że w chwili, kiedy nasze nadzieje zostają zniszczone, pojawiają się negatywne emocje: negacja, wypieranie, zaprzeczanie. W tej fazie nie godzimy się z odrzuceniem, tłumaczymy, wymyślamy usprawiedliwienia i desperackie myśli. Druga pojawia się dezorientacja, złość, gniew i frustracja. Zaczynamy być oskarżycielscy, nie lubimy już naszego “ukochanego”, wręcz nienawidzimy, przypisujemy najgorsze intencje, ale wciąż jeszcze jesteśmy silnie związani z nim i przeżywaniem zawodu. Trzecia jest wtedy kiedy wychodzimy z dołka. Pojawia się, kiedy negatywne emocje zaczynają słabnąć i zmieniają się w akceptację. Nie jesteśmy jeszcze szczęśliwi ale ból zmniejsza się. Charakterystyczne są racjonalne i zaskakująco trzeźwe spostrzeżenia: kiedy obiekt nieszczęśliwej miłości postępuje źle – widzimy to wyraźnie, a kilka wcześniej szukalibyśmy usprawiedliwień. Czwarta – kiedy dopuszczamy myśl, że możemy być szczęśliwi – sami bądź z kimś innym, zaczynamy więc rozglądać się za nowym obiektem uczuć i nie wracamy już zbyt często do przeszłości.

Psychology Today