TYLKO ODWAŻNE MARKI ZARABIAJĄ – WYWIAD Z JUSTYNĄ SPRAWKĄ

 

Justyna Sprawka zajmuje się kreowaniem marek szkoleniowych, jest znana z  tego, że realizuje to, co sobie postanowi. Od 2007 roku pomaga innym osiągać  biznesowe szczyty.

Zrealizowała m.in. takie wydarzenia jak: Konferencja “Zostań mistrzem negocjacji” z  Brianem Tracy i Tatianą Mindewicz-Puacz (330 osób), szkolenie “Zostań człowiekiem sukcesu-wykreuj swoją markę” z Mateuszem Grzesiakiem (150 osób), czy  “Zarządzanie sobą w czasie” Kamili Rowińskiej (70 osób). Zintegrowała inwestorów podczas I Forum Nowoczesnych Inwestorów w Lublinie (320 osób), oraz Strategii Nowoczesnego Inwestora Daniela Siwca (600 osób).

DP: Na rynku nie ma zbyt wielu firm, które zajmowałyby by się kreowaniem wizerunku  marek szkoleniowych?

JS: Jeśli wierzyć temu co mówi wujek Google to ja jestem jedyną. Oczywiście istnieje  wiele firm zajmujące się personal brandingiem, ale nie ma takich, które dedykowałyby swoje usługi branży szkoleniowej.

DP: Skąd u Ciebie taka specjalizacja?

JS: Moje życie zawodowe zawsze było bardzo różnorodne – organizowałam PR, marketing, budowałam zespoły, nawiązywałam relacje biznesowe, zajmowałam się personal brandingiem, marketingiem, byłam psychologiem. Pracowałam dla Fundacji, dla służby zdrowia, a także w branży deweloperskiej. Każda moja współpraca kończyła się tym, że wprowadzałam na rynek jakieś nowe szkolenie.

Budowaniem marek szkoleniowych zajmowałam się odkąd pamiętam.

DP: A jak udało Ci się ściągnąć do Lublina Briana Tracy?

JS: Byłam odważna, wierzyłam w to co robię i szły za tym konkretne działania. Lublin  nie jest miastem słynącym ze światowych konferencji, nie miałam sztabu ludzi, sama pozyskałam Partnerów wydarzenia i pieniądze potrzebne na ten cel pukając do każdych drzwi.

 

DP: Wszyscy je otwierali?

JS: Okazało się że w Polsce jest organizacja Brian Tracy International, z którą nawiązałam współpracę, wszyscy do których zwracałam się z ofertą, zapytaniem, czy propozycją współpracy dali mi sporo wiedzy i wsparcia. Nawiązałam przyjacielskie kontakty i każdy mi w czymś pomógł. Nigdy nie miałam barier związanych z nawiązywaniem relacji, wręcz przeciwnie jestem bardzo otwarta i lubię ludzi.

Myślę że to kluczowe w tym co robię. Dlatego jak postanowiłam, tak się stało i rok później odbyła się konferencja na 330 osób, a sam Brian Tracy wyznał, że jeżdżąc po całym świecie dawno nie czuł się tak zadbany pod każdym względem. Po organizacji Briana Tracy otworzyło się przede mną wiele drzwi. Ludzie zauważyli, że mam potencjał i chcieli ze mną współpracować.

DP: Odwaga popłaca?

JS: Bardzo! Dlatego kiedy ktoś mnie pyta co jest kluczowe przy stworzeniu silnej marki szkoleniowe odpowiadam, że odwaga.

DP: Kiedy można powiedzieć, że marka szkoleniowa odnosi sukces?

JS: Jeśli osiąga cel, o którym początkowo bała się nawet pomyśleć, bo wydawał się jej  zbyt wielki. Aby wypromować markę szkoleniową najpierw trzeba klientowi dać wiedzę, pokazać się jako ekspert. Jak ludzie Cię chwycą, wtedy dopiero możemy mówić o jakiejkolwiek sprzedaży. Osiągnięcie tego jest kwestią własnej decyzji, konsekwencji w działaniu i silnej wiary w powodzenie. O sukcesie możemy mówić wtedy, kiedy marka ma społeczność, z którą nawiązała trwałe relacje. Kiedy zarabia na tym co robi satysfakcjonujące pieniądze.

DP: Zatrzymajmy się przy pieniądzach. Czy to nie oczywiste, że jak jestem w czymś  dobra to na tym zarobię?

JS: Nie do końca. Musisz wyjść do ludzi z tym co robisz i odważnie to wycenić. Nigdy nie graj ceną. Ludzie mają mnóstwo barier pt.: „Czy to nie za drogo, czy ktoś to kupi?”

Boją się wycenić usługę zgodnie z tym ile jest warta. Pamiętajmy, że tylko odważne marki zarabiają pieniądze. Pracując z moimi klientami pomagam również w ustaleniu  ceny za szkolenie. Zauważyłam, że nie brakuje ekspertów, którzy posiadają wartościową wiedzę merytoryczną, ale niestety brakuje im wiedzy jak tą wiedzę przekazać, aby móc uczynić z niej biznes.

DP: Kiedy marka szkoleniowa nie sprzedaje?

JS: Jeśli nie dzieli się wiedzą, z obawy, że jej wiedzę wykorzysta konkurencja. Musisz stać się ekspertem, żeby sprzedać swoje szkolenia. Ważna jest też systematyczność prowadzonych działań.

DP: Co konkretnie oferujesz w ramach współpracy?

JS: Współpracę rozpoczynamy od zbadania dotychczasowych działań, analizy rynku.

Następnie tworzymy strategię marki, planujemy długoterminowe działania cały czas podążając za tym co mówi rynek. Tworzymy całą osobowość marki szkoleniowej, jej mocne strony, wartości, które przekazuje. Precyzujemy grupę docelową. Tworzymy jej spójny wizerunek.

Ustalamy plany marketingowe, oraz PR, a także strategię obecności w Social mediach. Bardzo ważne są wydarzenia stacjonarne, spotykanie się z potencjalnymi klientami w “realnym świecie”. Owocem naszych działań jest zorganizowanie szkolenia. Zapewniam wsparcie pod kątem merytorycznym – układając program szkolenia, a także logistycznym i organizacyjnym.

DP: Co się dzieje jak marka wypłynie już na szerokie wody?

JS: Po szkoleniu pokazuję jak nawiązywać trwałe relacje z absolwentami, tak aby przyszli na kolejne nasze wydarzenia. Jak zbudować społeczność wokół naszej marki.

Ważne jest aby zdawać sobie sprawę, że budowanie marki to efekt wytrwałej i długofalowej pracy. Osoby z którymi współpracuje stają się ekspertami, osobami publicznymi udzielającymi się w mediach.

DP: Jakie umiejętności pomagają organizować duże przedsięwzięcia?

JS: Przede wszystkim umiejętności komunikacji i zarządzania sobą w czasie. Oczywiście projekt musi być dla mnie osobiście ciekawy. Nie potrafię realizować projektów, które mnie nie kręcą.

DP: A co najbardziej kochasz w swojej pracy?

JS: Różnorodność – organizuję eventy, szkolenia, zajmuję się marketingiem, podróżuję, poznaję ciekawych ludzi. Im bardziej różnorodny klient oczekujący ode mnie więcej, tym mocniej mnie to pasjonuje. Uwielbiam projekty-wyzwania, uwielbiam kiedy czegoś nie wiem, bo wiem, że zaraz się dowiem. Dzięki temu będę mądrzejsza, będę o krok dalej.

DP: Dziękuję Ci za rozmowę, mam nadzieję że będzie okazja do wspólnych działań 🙂

JS: Dziękuję. 

 Rozmawiała Dorota Pawelec