SZCZĘŚLIWA KOBIETA WYZNACZA GRANICE

 

Zdrowe wyznaczanie granic ustawia pewien porządek. Chronimy siebie i dzięki temu czujemy się bezpiecznie, mamy zaufanie do życia. Miłość do siebie jest podstawą relacji z innymi. Tworzymy sobie na podstawie własnych potrzeb strefę, która otacza nas jak kapsuła powietrza.

Co jest podstawą do wyznaczania naszych granic? Pozwalanie sobie na odczuwanie każdej emocji, która się pojawia. Prowadzenie ze sobą dialogu na zasadzie: „Z tym czuję się spokojna, ale już czy innym czuję spięcie i dyskomfort. Czy ta decyzja będzie dla mnie ok, czy może spowoduje wewnętrzny konflikt?”

Emocje u kobiety to empatia. Empatia to między innymi potrzeba zrozumienia i pomagania innym. A stąd blisko do utraty granic w naszym życiu. Czy wytyczasz granice w swoim życiu tak jak tego chcesz?

Granice są ważne, bo przy ich jasnym wyznaczaniu pojawiają się nieoczekiwanie ciekawe i dobre zjawiska. Chcemy być kochające i hojne, ale łatwo stać się wtedy ofiarą nadużywania naszej życzliwości. Chcemy utrzymać przy sobie jak najwięcej osób, ale brak konkretnych granic nie przyczyni się do tego w taki sposób, jak czasem oczekujemy.

Wytyczając granice jesteś:


Jesteś bardziej świadoma


Tworzenie własnych ograniczeń jest nieodłącznie świadomym aktem – a to może być bardzo korzystne dla własnego dobra i samopoznania. Samoświadomość jest sztuką rozpoznawania własnych potrzeb i uczuć. Nie związanych z żadną inną osobą lub środowiskiem. Budując granice stopniowo poznajesz albo weryfikujesz istniejące limity.


Możesz stać się lepszym przyjacielem i partnerem


Jasno wyznaczone granice np. kategoryczne i zdecydowane ustalenie, że szef ma nie dzwonić po 20 bo i tak nie odbierzesz – umożliwiają naładowanie baterii, regenerację naszych życiowych akumulatorów. Masz wtedy więcej energii dla tych, których kochasz. Jesteś również lepsza dla samej siebie.


Lepsza dla samej siebie

Jeśli ty nie ustalisz granic, inni ustalą je za ciebie. Przez to my mamy skłonność do przekraczania granic innych. To nie jest egoistyczne, aby dbać o siebie i swoje potrzeby przy jednoczesnym uwzględnieniu potrzeb innych.


Pozbędziesz się stresu


Kiedy pozwalasz innym kontrolować swoje granice, prędzej czy później poczujesz zmęczenie. Bez konkretnych granic, możemy absorbować stres wokół nas i nasze własne zasoby sił psychicznych mogą zostać nadwyrężone. Innymi słowy, bez ustanawiania własnych limitów, należy liczyć się z tym, że wchłoniemy cudze emocje i problemy.


Jesteś bardziej komunikatywna


W celu ustalenia limitów trzeba stwierdzić co można, a czego nie można tolerować. Komunikaty muszą być jasne i zwięzłe. Wyrażając własne potrzeby na głos i często sama dojdziesz do tego które są najważniejsze. Stąd niedaleko do poznania własnych granic, jeśli jeszcze nad tym pracujesz. Im prościej i bardziej bezpośrednio tym lepiej.


Aby zacząć ufać innym…


Obawiamy się, że nasze granice będą innych denerwować lub ranić. Dla wielu miłość i akceptacja są przywiązane do przyjemnych i miłych osób. Ale to nie oznacza, że jako asertywna osoba będziesz natychmiast znienawidzona przez połowę populacji powiatu.
Ale szczerość i bezpośredniość jest błędnie kojarzona z brakiem pewności. Wyrażając szczerze swoje ograniczenia dajesz sygnał innym, że jesteś zdolna zidentyfikować swoje emocje, a więc i je udźwignąć. Poradzić sobie z nimi. Więcej zaufania oznacza lepsze relacje.


Jesteś mniej zła na siebie i innych


Gdy nie ma ustalonych granic, inni ludzie przejmują kontrolę i władzę nad naszym życiem. A to może prowadzić do gniewu, urazy i nienawiści. Na szczęście istnieją sposoby, aby ustanowić limity bez starć. Najważniejszą rzeczą jest to, aby być silną w swoim przekonaniu.

Bądź asertywna bez agresji, bo agresja osłabia świadomość. Asertywność oznacza, że jesteś rozsądna i bezpośrednia, bez siły i gniewu.

vy1edhabtde-paul-dufour

Potrafisz powiedzieć NIE


„Nie” to małe słowo ale z pewnością silne. To podstawowy sposób stawiania granic. To powolny proces, ale wprowadzanie uprzejmego „nie” do słownika przynosi szybkie, ale wyraźne efekty. Nawet na poziomie samego samozadowolenia z małego kroku do sukcesu. Ludzie bardzo dobrze reagują na szczerość i uczciwość. Czasem Twoje „nie” będzie nie po ich myśli, ale to wpłynie na nich an krótko. Ludzie dookoła wbrew pozorom rozumieją. 

 Kończysz to co zaczęłaś

Wyobraź sobie swoje bez zbędnych zobowiązań. Wszystko to dlatego, że zaczęłaś egzekwować swoje prawo do powiedzenia: „nie”, „nie zrobię tego”, „nie podejmę się”. Granice uwolnią cię i dadzą więcej okazji do pracy i działania. Masz czas, chęć i motywację do zrobienia tego co naprawdę chcesz zrobić. Granice otwierają możliwość do wielu pozytywnych zmian w życiu.

 Stajesz się bardziej wyrozumiała

Jednym z najbardziej szokujących ustaleń mojej pracy psychologów nad ustalaniem granic jest to, że najbardziej współczujące osoby to te, które najlepiej wyznaczają granice. I najpilniej ich strzegą. Łatwiej wtedy wyrazić co czujesz, a czego nie chcesz czuć. Jesteś bardziej tolerancyjna wobec innych, bo rozumiesz ich granice.

Życie bez ograniczeń oznacza mówienie jasno i wyraźnie: „nie”. Nie wszystko jest dla wszystkich. Bycie ciągle miłym stawia nas na bezpośredniej drodze do wypalenia, albo utraty kontroli nad własnym życiem. Każdy chętnie przyjmuje pomoc, a kobietom w naszej kulturze wpaja się, że miłe być muszą.

Zdrowe limity dla siebie? Nie brzmi źle…

Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on LinkedInShare on Google+