SKOK NA GŁĘBOKĄ WODĘ, CZYLI KIM NAPRAWDĘ JESTEM

W piątej księdze „Opowieści z Narnii” C.S. Lewisa jest scena, w której pojawia się jedna z kluczowych postaci powieści – lew Aslan. Na pytanie zdumionego przewodnika – „Kim ty jesteś?” – lew odpowiada trzykrotnie: „Jestem Sobą”. To bardzo mądre przesłanie … takie oczywiste – a jednocześnie takie trudne. Czy każdy może udzielić tej odpowiedzi? Przecież w każdym z nas znajduje się ta głębia…ale czy sięgamy tak głęboko?

Prawdziwa Ja. Przede wszystkim jest to miejsce gdzie naprawdę wiem i czuję. Potrafię się dotknąć z tą swoją prawdą, nawet jeśli jest trudna. Co czuję gdy słyszę te słowa, co wywołuje we mnie ta muzyka?

Czuję …już samo słowo … I do końca nie wiem, czy chcę zanurkować w głąb siebie, czy boję się tego co tam odkryję. Ooo poczułam ukłucie… ciekawe dlaczego… hmmm rozbraja mnie ten uśmiech, czuję łaskotanie w brzuchu, chcę mi się płakać, jestem WŚCIEKŁA, czuję ból…

Każdy z nas może nauczyć się odcinać od swoich uczuć. Może zrobił to kiedyś aby przetrwać jako mała dziewczynka, lub mały chłopiec. Co się wtedy dzieje? Nie masz energii, jesteś odrętwiały, śpiący, zamyślasz się, zamrażasz. Żyjesz… ale tylko pozornie.

Wiedz, że ból nie jest po to, aby przysporzyć ci smutku. Dzięki niemu wiesz co dla Ciebie ważne, nie przegapisz tego. Dzięki temu nauczysz się rozumieć siebie i podążać za tym co ważne. Przecież to twoje życie, kiedy stracisz siebie stracisz wszystko.

Czasem chcemy związku, ale wciąż spotykamy osoby, które nie mogą się w pełni zaangażować. A to mieszkają 300 km od nas, a to mają milion innych spraw ważniejszych od nas. Głębia relacji ze sobą , to również głębia relacji z innymi. Jeśli nie doświadczasz swojej głębi, bo z jakiegoś powodu było ci trudno, nie spotkasz nikogo z kim stworzysz wymarzony związek. To samo jest z wychodzeniem do własnych sukcesów, siłą do działania. Dotrzeć do nich możemy tylko poprzez dobry kontakt ze sobą, swoimi zasobami, wdzięcznością za każdą ranę, bo bez niej nie byłabym sobą tu i teraz.

Jedno to wiedzieć a drugie wyrażać się w oparciu o to co czuję. Prawdziwie nie zawsze znaczy tak, aby było miło i wygodnie. Bo nie mamy jeszcze odwagi, bo uzależniamy się od cudzych opinii, spojrzeń, oczekiwań. Pierwszymi nauczycielami naszej prawdziwości są nasi najbliżsi – rodzice, partnerzy, dzieci, współpracownicy. To przy nich będzie nam najtrudniej mówić swoją prawdę, bo dotkną nasz każdy bolący guziczek.

Może się zdarzyć, że wpadamy przy nich w błędne koło bezmiłości. Z braku akceptacji to siebie samych zawsze wypatrujemy tego uczucia w ich oczach. Co inni mogą tak naprawdę wiedzieć o tobie i tym czego pragniesz? Przecież nikt nie siedzi w twoim wnętrzu. Gdybyś nie wierzyła w to co mówią nie bolałoby tak bardzo.

Proces odzyskiwania mojego własnego ja był dla mnie bardzo trudny. Czułam się jak dziecko, które założyło na siebie wszystko co miało w szafie i tak wyszło na ulicę. Czasem powiedziałam coś niezdarnie, bo uczyłam się na nowo wyrażać po latach uśpienia.

Wtedy okazuje się nagle, że dla wielu osób z mojego otoczenia byłam już kompletnie nie do przyjęcia. Ludzie patrzą wtedy na ciebie tak jakby widzieli cię po raz pierwszy w życiu, słyszą słowa, które wcześniej były skrzętnie chowane. Jednak to co początkowo bywa trudne, z czasem staje się zrozumiałe i akceptowalne. Ludzie przychodzą i odchodzą. Na tym polega rozwój. Każda relacja czegoś nas uczy, a kochać ludzi – to pozwalać im odejść, bez urazy, bo przecież każdy z nas jest na innym etapie świadomości i wcale nie musi patrzeć na świat w taki sam sposób jak patrzysz ty.

Czy warto skoczyć na głęboką wodę, doświadczyć prawdziwego życia, odnaleźć prawdziwego siebie? Jeśli ci się to uda, napisz mi w komentarzu. Wcielaj w życie, to co czujesz w sercu, a doświadczysz prawdziwego siebie. Będzie ci trudno, ale za każdym będziesz mocniejszy.

Dorota Pawelec  jestem autorką platformy „Babski blues” skierowanej do tych, którzy chcą tworzyć świadomie dbając o swoje wnętrze i zdrowy styl życia. Piszę teksty o własnym rozwoju, moich przemyśleniach i transformacjach. Przeprowadzam wywiady o świadomej kobiecości, życiu i pasjach. To co mnie fascynuje to wspieranie ludzi w zmianach, świadomym rozwoju, wybieraniu drogi spójnej ze swoim wewnętrznym kierunkiem. Współtworzę Fundację Życie Od Nowa, której misją jest pomoc tym którzy znaleźli się w sytuacji choroby czy wypalenia zawodowego i chcieliby zacząć żyć w zgodzie ze sobą. Moją pasją jest przedsiębiorczość z pasją, budowanie firmy na zasadach partnerstwa w oparciu o swój wewnętrzny potencjał. Przeprowadzam wywiady i filmy reklamowe pokazujące odpowiedzialnych przedsiębiorców. Prywatnie jestem mamą trójki Dzieciaczków.

Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on LinkedInShare on Google+
  • Bardzo poruszający tekst, dziękuję <3

  • Kim jesteśmy najczęściej pokazują ekstremalne sytuacje życiowe. Z pewnością nikt z nas nie jest tylko biały i puszysty. Mamy też swoje ciemne strony. A czy jesteśmy w stanie pokochać i przyjąć siebie z tym negatywem, który mamy, to jest inne pytanie.