Czym jest floating?

Kapsuła floatingowa
Kapsuła floatingowa

 

Zatrzymać się , przerwać działanie, realizację wielkich celów i deadlinów. Przestać się krzątać, stanąć nieco z boku. Pierwsza wrażenie – ale dziwnie! Myśl, która  zaatakowała mnie znienacka, to ileż arcyciekawych okazji mnie ominie, kiedy się zatrzymam.

Życie w pędzie i na akord wcale nie dało mi poczucia, że wszędzie docieram na czas. Wręcz przeciwnie. Byłam wszędzie i nigdzie, a moja kreatywność kurczyła się z dnia na dzień.  To był początek moich wielkich poszukiwań, jakiegoś ratunku na ten zgiełk, który się we mnie pętlił.

I tak odkryłam praktyki medytacyjne które dały mi poczucie, że oryginalność rozkwita w odosobnieniu, wolna od zewnętrznych wpływów. Bycie samemu pozwala mi rozwijać kreatywny umysł, kiedy nie jestem poddawana obróbce z zewnątrz. W dzisiejszym świecie poziom stymulacji jest tak ogromny, że zaczęłam się zastanawiać, czy może  rezygnacja z tego wszystkiego nie przyniosła by mi więcej korzyści?

Na kapsułę floatingową trafiłam „przypadkiem”. Okazuje się że takich miejsc jest tylko kilka w całej Polsce i jest ona akurat w moim Lublinie.  Tym miejscem jest Hotel Forum Spa sytuowany w centrum miasta.

Kapsuła służy do odcięcia ciała i umysłu od wszystkich możliwych bodźców. Jej wnętrze  wypełnione jest 20-25 cm wody podgrzanej do 35 stopni, aby zrównać z temperaturą skóry. Woda nasycona jest solą i magnezem, który najlepiej wchłania się właśnie poprzez skórę. Magnez to jeden z najcenniejszych pierwiastków potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania  organizmu. Dlatego korzyść jest przeogromna. Wyporność roztworu znosi działanie grawitacji dzięki czemu można unosić się na powierzchni wody. Pozwala to,  rozluźnić  wszystkie mięśnie. Sesja w kapsule trwa godzinę. Może ona być przy akompaniamencie muzyki relaksacyjnej, ale nie musi. Najważniejsze, abyśmy odpowiedzieli sobie na pytanie jaka forma relaksacji jest dla nas najlepsza. Z muzyką, czy bez.

Wrażenia są mega. Floating wprowadził  mnie w stan wyzerowania, pozwolił wejść w procesy myślowe wolne od fizycznych ograniczeń ciała.  Czułam się wypełniona endorfinami, odstresowana. Potem doczytałam, że korzystanie z floatingu  faktycznie zwiększa wydzielanie endorfin i zmniejsza wydzielanie powiązanych ze stresem hormonów. Takich jak adrenalina i kortyzol. Są to substancje, które  mogą wywołać napięcie, lęk i drażliwość. Regularne floatowanie prowadzi do poprawy regulacji systemu sprzężenia zwrotnego związanego z regulacją poziomu kortyzolu.

Floating jest jak medytacja zasilona energią jądrową. Momentalnie odcięcie od wszystkich bodźców i  od ciała pozwala skoncentrować się na tym co teraz. Jako że jestem typem, który potrzebuje więcej czasu, aby oswoić się z nową sytuacją – początkowo wpadłam w panikę, w momencie kiedy zgasło światło. Ale chwilę potem uspokoiłam się i zaufałam wodzie. Przeskanowałam całe ciało od stóp do głów i odkryłam, które miejsca mnie bolą i gdzie się spinam. Swobodne leżenie i rozluźnienie mięśni spowodowało, że po niedługim czasie przestałam odczuwać ból. Myślę, że każdy z nas ma wpisaną pamięć prenatalną i ja właśnie tak się czułam. Jak ktoś kto za chwilę się narodzi.

Po wyjściu z kabiny wchodzę pod prysznic aby spłukać z siebie sól. Czuję się wypoczęta, zregenerowana i pełna sił. Mój umysł jest spokojny, myśli jasne, zmysły wyostrzone. Patrzę zupełnie inaczej na świat. Bez oczekiwań. Stałam na ulicy dostrzegając niezliczone bogactwo tej chwili. Miękki odgłos szumu drzew, bezkres błękitu nieba, idealną temperaturę powietrza. Bo o to właśnie chodzi. Wszystko jest doskonałe, nie brakuje mi tu niczego. Jakie to proste. Wystarczy zamknąć się w ciszy bez dopływu światła, aby pozwolić ustać temu zgiełkowi. Pozostać w ciszy i bezruchu tak długo, aby spokój przezwyciężył paplaninę mojego umysłu. Na tyle długo aby zacząć widzieć jaśniej.

Kapsuła floatingowa
Kapsuła floatingowa

 

Artykuł – Dorota Pawelec

Zdjęcia wykonano w Hotelu Forum Spa na ul Obywatelskiej w Lublinie

 

 

 

 

 

Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on LinkedInShare on Google+